Odpuszczanie kontroli w pracy – jak przestać być perfekcjonistą?
W kwestii proszenia o pomoc są dwa typy ludzi – ci, którzy robią to często, i ci, którzy w ogóle nie potrafią tego robić. Jedni zmagają się z nadmierną zależnością, drudzy – z brakiem umiejętności współpracy. Żadna z tych skrajności nie prowadzi do równowagi. Tak samo jak w innych sferach życia – warto poszukać zdrowego środka.
Dziś chciałabym zatrzymać się przy tych, którzy – tak jak ja kiedyś – lubią czuć się Panami sytuacji i wszystko trzymać pod kontrolą. Ten tekst to osobista refleksja i jednocześnie zaproszenie, by spojrzeć na swoje funkcjonowanie z szerszej perspektywy. Być może i Ty potrzebujesz trochę zwolnić tempo?
Kiedy wszystko musi być idealnie
Przez długi czas żyłam z przekonaniem, że wszystko zrobię najlepiej sama. Po swojemu, szybciej, dokładniej. Delegowanie? Wolałam nie ryzykować, że coś nie będzie „tak jak trzeba”. I wiem, że nie jestem jedyna. Wiele osób funkcjonuje w podobny sposób – szybko, nerwowo, z permanentnym napięciem, także w czasie urlopu czy na zwolnieniu lekarskim. Bez chwili wytchnienia.
Perfekcjonizm i drobiazgowość często idą w parze. Tylko, że taki styl życia prędzej czy później się mści – na ciele, na psychice, na relacjach. Odpuszczanie kontroli w pracy jest trudne, ale nie niemożliwe.
Czy Ty też tak masz?
Zadaj sobie kilka pytań:
-
Czy czujesz napięcie, niepokój, trudności z zasypianiem?
-
Czy w domu nadal myślisz o pracy?
-
Czy boisz się, że firma nie poradzi sobie bez Ciebie?
-
Czy rozmowy z bliskimi często schodzą na zawodowe tory?
Jeśli choć raz odpowiedziałeś „tak” – to znak, że czas coś zmienić. Czas na więcej dystansu i mniej kontroli.
Nie jesteś robotem – zadbaj o siebie
Niezależnie od tego, czy pracujesz na etacie, czy prowadzisz firmę – masz prawo do odpoczynku. I masz obowiązek zadbać o siebie. Żadne pieniądze nie są warte wykończenia ciała i umysłu. Zasługujesz na sen, regenerację, bliskość z ludźmi i ruch na świeżym powietrzu.
Zacznij od małych kroków:
-
Wyłączaj telefon i komputer po pracy.
-
Nie pracuj w weekend, jeśli nie musisz.
-
Odchodź od biurka, poruszaj się, zrób kilka głębokich oddechów.
-
Znajdź choć pół godziny dziennie tylko dla siebie – bez pracy, z ciszą, książką, spacerem, muzyką.
Pół godziny może wydawać się drobiazgiem, ale dla osoby przyzwyczajonej do ciągłego działania, to już coś wielkiego.
Naucz się odpuszczać
Odpuszczanie to nie słabość. To mądrość. Zaufaj innym, deleguj zadania, pozwól sobie na niedoskonałość. Świat się nie zawali, jeśli czegoś nie dopilnujesz osobiście. Zwolnienie lekarskie to nie znak słabości – to sygnał, że czas się zatrzymać i zatroszczyć o siebie.
Wyjdź na słońce, idź do lasu, spędź czas z bliskimi. Naładuj się w naturze, nie pod klimatyzatorem. Przypomnij sobie, że życie to coś więcej niż zawodowe obowiązki.
Odpuszczanie kontroli w pracy może być początkiem pięknej zmiany – ku większej lekkości, radości i prawdziwej obecności w Tu i Teraz. Życzę Ci odwagi w tej drodze. I przypominam – nie musisz wszystkiego robić sam.


